Zacznijmy od tego, że historia Nesebyr jest nieoczekiwanie długa, sięga bowiem VII w. p.n.e. I to widać! Niemalże na każdym kroku stykamy się z pozostałościami cerkwi, murów obronnych, wież i innych budynków. Ilość zabytków na tym subiektywnie niewielkim półwyspie robi wrażenie. Nesebyr jest wszak wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Zabytki wspaniale prezentują się w labiryncie tutejszych brukowanych uliczek. Jest bardzo klimatycznie. Nie zapominajmy także o domach, tak, tych z pięknymi wykuszami, których odległość jeden od drugiego potrafi nieźle zaskoczyć :)
sobota, 8 kwietnia 2023
środa, 9 lutego 2022
wtorek, 8 lutego 2022
Nieco bardziej naukowo o nuragach na Sardynii
Nie tak dawno na potrzeby jednego z seminariów (tak, jestem wiecznym studentem) nieco podrążyłam temat nuragów.
wtorek, 17 marca 2020
Zew Włóczęgi - ulubione fragmenty
sobota, 15 lutego 2020
Pojedynek z Syberią - ulubione fragmenty
"Zimowe wieczory to najlepsza pora na odpoczynek. Padający za oknem śnieg, atmosfera domu pełnego ciepła i dźwięków sprawia, że oddajemy się przeróżnym marzeniom - wiadomo, nie zawsze realnym. Rankiem przeważnie zapominamy o wszystkim, jesteśmy wypoczęci, a co za tym idzie mózg nasz pracuje trzeźwiej. Kiedy jednak następnego dnia tkwimy w słuszności wieczornych urojeń, bądźmy pewni - jest to znak, że nad sprawą warto pomyśleć, nawet jeśli wszystko wydaje się kompletną bzdurą, po prostu w myśl zasady: że tylko to, co na pozór głupie i szalone, jest naprawdę cokolwiek warte... "
![]() |
czwartek, 2 stycznia 2020
Wielka improwizacja, czyli opowiadam o kolei transsyberyjskiej i Kamczatce dla Radia PiK.
Jak sam tytuł podpowiada, moja wypowiedź nie była w żaden sposób planowana. Najzwyczajniej w świecie po kamczatkowej prezentacji w naszym bydgoskim Klubie Podróżnika podszedł do mnie pewien młody człowiek z mikrofonem i zaczął zadawać pytania :)
Jak zorganizować wyprawę na Kamczatkę?
Zwyczajnie!
Żyjemy w takim punkcie dziejów, kiedy to dotarcie do najróżniejszych zakątków naszej planety wiąże się raczej z kwestią chcę/nie chcę niż mogę/nie mogę. Niewątpliwie podróżowanie straciło przez to wiele ze swojego dawnego smaczku, stało się jednak w zamian rozrywką powszechną.
wtorek, 13 sierpnia 2019
wtorek, 16 lipca 2019
Dlaczego nie urzekła mnie Teneryfa
Jak zwykle przed wyjazdem naczytałam się blogów, a tam... ochy i achy! Że piękna przyroda, że widoki, że El Teide, że plaże itd itp. Z takim zatem nastawieniem polecieliśmy (a przynajmniej ja) na Teneryfę.
Sęk na pewno tkwił w nastawieniu, ale jeśli się tam wybieracie może warto być przygotowanym na to, że wyspa żyje głównie z turystyki. Co za tym idzie, przez CAŁY ROK panuje tam natłok turystów. Myśleliśmy, że jesteśmy sprytni i polecieliśmy na Teneryfę w grudniu, na niewiele się to jednak zdało. Można się doszukiwać plusów takiej sytuacji np. świetnie rozbudowanej infrastruktury turystycznej i transportu, czy bogatego menu w niezliczonej ilości knajpach. Nie każdy tego jednak szuka... Moim zdaniem wyspa zatraciła przez to sporo swojej autentyczności. Odnosiłam wrażenie, że za dużo jest na sprzedaż i za dużo jest na pokaz.
piątek, 12 lipca 2019
Dacan Iwołgiński
Rosja to nie tylko mówiący po rosyjsku prawosławni Rosjanie. Kraj ten jest zdecydowanie bardziej różnorodny i nieoczywisty! :)
Niedaleko buriackiej stolicy Ułan Ude, znanej głównie z tego, że mieści się w niej największy na świecie monument przedstawiający głowę towarzysza Lenina, znajduje się Dacan Iwołgiński. Dacan, czyli buddyjski zespół klasztorny, taki z mnichami ubranymi w pomarańczowe szaty i świątyniami, w niczym nie czerpiącymi z radzieckiego stylu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




