Z Europy do Tangeru można się dostać na dwa sposoby: drogą powietrzną oraz morską. Z Tarify promy w kierunku Tangeru odpływają co godzinę, a bilet kosztuje 38 euro. Wydaje mi się to dużo, szczególnie, że płynie się niecałą godzinę... ale dobra, niech im będzie, w końcu to przeprawa na inny kontynent :) Obywatele Polski aby wjechać do Maroka nie potrzebują wizy i mogą tam bez niej przebywać do 90 dni.
Po wyjściu z portu stwierdziłam na pierwszy rzut oka, że tutejszy chaos przypomina mi trochę przeprawę przez granicę gruzińsko - turecką. Jednak prawdziwa heca zaczęła się wraz z wejściem w medynę. Czas wyjaśnić co to w ogóle jest medyna. To stara część miasta, zazwyczaj otoczona murem, taka coś jakby starówka. Ulice to istny labirynt, a na dodatek wszędzie stoją/siedzą handlarze wychwalający swoje dobra. Odnosi się wrażenie, jakby wszystko było tu jednym wielkim bazarem.
![]() |



