czwartek, 18 września 2014

Fonsagrada-Santiago de Compostela, 11-16.09.2014r.

Szlak. Zostawiliśmy w tyle wyżynne tereny, powoli wchodząc w bardziej zaludnioną okolicę.  Jednak pomimo większej ilości wsi, nadal pojawiały się problemy ze zwykłym kupnem jedzenia. 
Ostatnie dni na spokojnym Camino Primitivo. 
Taaka metropolia.
Galicyjska odmiana horreo.
       Jedynym sporym miastem pomiędzy Oviedo a Santiago jest Lugo. Największą ciekawostkę stanowią tu świetnie zachowane mury obronne z czasów Imperium Rzymskiego.


Lugo. Rzymskie mury i katedra w tle.
Pocztowe kociaki w Lugo.
Żongler uliczny.
       W miejscowości Melide Camino Primitivo łączy się z innym szlakiem, najbardziej popularnym, czyli Camino Frances. Niewiele dalej, w Arzua dochodzi kolejny szlak - Camino del Norte. Ruch wzrósł przez to kilkakrotnie... dziennie wyprzedzamy znacznie więcej osób, niż podczas całego Camino Primitivo;). 

         Pulpo. Czyli ośmiornica. Jest to jeden z galicyjskich specjałów. Podawana na ostro, zazwyczaj z chlebem i lampką czerwonego wina w lokalu o nazwie "pulperia". Spróbowaliśmy. Nie uciekła z talerza:) 


Pulpo, czyli ośmiornica - jeden z galicyjskich przysmaków.

Schroniska. W Galicji sprawnie funkcjonuje sieć schronisk dla pielgrzymów. Dzięki dużej popularności szlaku na tym odcinku ocalone od zapomnienia zostały małe wsie, gdzie rozpadające się kamienne domy odnowiono i adaptowano na "albergue".


W dormitorium.
Ribadiso. Albergue w dawnym gospodarstwie.
Ilość ludzi na szlaku zdecydowanie wzrosła, ale ich jakość... Oto pozostawione przez niektórych "pamiątki" w postaci nieskończonej ilości rysunków oraz tekstów na drogowskazach, kamiennych znakach, łóżkach w schroniskach itd.

W schronisku...
przy drodze...
na szlaku...
      Już prawie u celu...
Posąg pielgrzymów na Monte do Gozo - 5 km od Santiago
Pokazaliśmy kto tu rządzi:)
     Santiago!  
Deszczowy poranek w Santiago.
Praza de Obradoiro i Katedra w remoncie. 
Romański portal. 

     A tymczasem my ruszamy dalej... teraz już prosto na KONIEC ŚWIATA!


1 komentarz:

  1. uwielbiam Wasze zdjęcia :)
    szczególnie widoki i ciekawe perspektywy, jak ta metropolia :)

    OdpowiedzUsuń