sobota, 25 lipca 2015

München

Z Paderborn (tam teraz mieszkamy) do Monachium udało nam się dotrzeć, płacąc 1 euro od łebka. Częściowo autostopem, a częściowo Megabusem, który dopiero raczkuje w Niemczech i dlatego oferuje przewozy w fenomenalnie niskich cenach. 

Monachium zamieszkuje bagatela ok. 1,5 mln ludzi, czyli podobnie jak stolicę Polski. Miasto jest tak ogromne, że bez korzystania ze środków transportu publicznego ciężko byłoby się po nim poruszać. Do wyboru mamy tramwaje, autobusy, szybką kolej miejską, a nawet metro. Zwiedzając Monachium w kilka osób opłaca się kupić dzienny bilet grupowy, pozwalający poruszać się dowolnie wszystkimi środkami komunikacji. 

My spędziliśmy tu trzy dni. I chociaż jednomyślnie (co nie zdarza się często :P) uznaliśmy, że nie moglibyśmy mieszkać w tak dużym mieście, to polecamy stolicę Bawarii jako cel wyjazdu. 



Stare Miasto w Monachium
Historyczne centrum Monachium pełne jest monumentalnych gmachów. Pełno tu także oczywiście turystów, którzy koncentrują się przede wszystkim na osi Karlsplatz-Marienplatz. Szerokim deptakiem łączącym obydwa place przelewa się niemal nieustannie rzeka ludzi. Przy tej trasie znajduje się jeden z najbardziej rozpoznawalnych zabytków Monachium, czyli Frauenkirche. Po dotarciu na Marienplatz uwagę przykuwa natomiast bogaty w detale neogotycki budynek ratusza. Na Starym Mieście ciężko nie odwiedzić Hofbräuhaus, najstarszej piwiarni w mieście. Spacerując po najstarszej części Monachium, trochę spokoju odnaleźć można w Hofgarten (dworskich ogrodach), znajdujących się w pobliżu dawnej rezydencji  władców Bawarii. 


Pinakoteki


Na północ od Starego miasta znajdują się najważniejsze instytucje naukowe i kulturalne. Tutaj ma swoją siedzibę Uniwersytet Monachijski. W pobliżu znajdziemy tutaj także słynne muzea: Alte Pinakothek, Neue Pinakothek oraz wiele innych. My zdecydowaliśmy się na wizytę w Alte Pinakothek, w której zebrana jest bogata kolekcja dzieł malarskich z XV-XVIII wieku. Podziwiać tam można m.in. obrazy Dürera, Breugla, Rembrandta, Rubensa. Warto też dodać, że wstęp do tych słynnych muzeów jest z zupełnie przystępnych cenach: od wtorku do soboty kosztuje 4 euro, a w niedziele zaledwie 1 euro:)



Nad Izarą :)


Olympiapark
Po zwiedzaniu zabytków i muzeów czas na odpoczynek wśród zieleni.  Jednym z wartych odwiedzenia parków jest Park Olimpijski. Znajdują się tutaj zabudowania związane z Igrzyskami Olimpijskimi, które odbywały się w Monachium w roku 1972. Pod względem architektonicznym największe wrażenie robią namiotowe przekrycie spinające obiekty olimpijskie (stadion, halę i pływalnię). Forma jest na tyle nowoczesna, że aż trudno uwierzyć, że zostały wzniesione 40 lat temu!
W pobliżu parku znajduje się siedziba główna BMW, którego projekt inspirowany był cylindrami silnika samochodowego. Firma jest związana z Monachium od początku swojej niemal stuletniej historii. Skrót BMW oznacza Bayerische Motoren Werke, czyli Bawarskie Zakłady Silnikowe.
W tle kwatera główna BMW :) 
Nymphenburg
Na zachód od centrum Monachium znajduje się pałac Nyphenburg. Sam pałac nie wyróżnia się wśród innych barokowych pałaców. Jednak biorąc pod uwagę cały zespół pałacowo-parkowy, rozmach Nymphenburga robi wrażenie. Świetnie zachowały się zarówno symetryczne aleje i kanały ogrodu barokowego, jak i naturalistyczny układ XIX-wiecznego parku krajobrazowego. Nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich historii, warto po prostu przespacerować się alejkami parku pałacowego i odetchnąć od zgiełku miasta




Englischer Garten

Ten pokaźnych rozmiarów park znajduje się niemal w samym centrum miasta. Nazwa oznacza ogród angielski i nawiązuje do XVIII-wiecznej idei, według której park powinien jak najlepiej odwzorowywać naturalny krajobraz. Jego ogromna powierzchnia i różnorodność pozwala spokojnie spędzić tam cały dzień. Jednym z centralnych punktów w Englischer Garten jest drewniana Chińska Wieża, w pobliżu której znajduje się popularny ogródek piwny. (Swoją drogą określenie "ogródek piwny" nie oddaje we właściwie tego, czym jest niemiecki "Biergarten". W Bawarii piwo to element kultury, a ogródek piwny to często miejsce spotkań rodzinnych).




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz