czwartek, 26 czerwca 2014

Z Bydgoszczy do Gniezna


21 - 23. 06. 2014r.  

     Z Bydgoszczy do Gniezna trasę wyznaczyliśmy sobie sami. Początkowo szliśmy zielonym szlakiem turystycznym poprzez dobrze znany nam las. Było chłodno (nawet bardzo), ale nie padało (jeszcze). Kropić zaczęło tuż za obwodnicą. Lasami dotarliśmy do Murowańca, następnie wędrowaliśmy obok kanału Noteckiego aż do Zamościa. W Rynarzewie weszliśmy na niebieski szlak turystyczny. Prowadził on przez Szkocję, Łachowo oraz Szubin Wieś.  Po drodze mieliśmy spotkanie z wielkim, czarnym dzikiem. Stał w polu tuż przy drodze, na szczęście był zbyt zajęty jedzeniem, aby zareagować. Zaskoczeni własnym tempem (niespowodowanym spotkaniem dzika:)) dotarliśmy do Szubina na chwilę przed 15. Nasza gospodyni ugościła nas gorącym obiadem, później padliśmy jak muchy, a następnie wybraliśmy się na spacer po Szubinie. 

Wzdłuż kanału.
    Poszliśmy szlakiem rowerowym w kierunku Wąsosza. Później skręciliśmy na Chomętowo. Wieś ta widoczna jest z daleka, a szczególnie wieża tamtejszego kościoła (wyglądająca jak rodem z Mordoru), minęło jednak sporo czasu zanim tam dotarliśmy. Szosą doszliśmy dalej do Wawrzynek (spotkaliśmy tam starszego pana, który pomimo zerowego ruchu usiłował złapać stopa), Januszkowa i w końcu do Żnina. Zjedliśmy obiad składający się z suchego prowiantu. Na horyzoncie pojawiły się czarne chmury, które prawie nas ominęły, prawie o tyle, że przez kwadrans szliśmy w ulewnym deszczu i gradzie. Dotarliśmy do Wenecji, następnie do Godawy i w końcu do Gąsawy. Tam z głównej drogi skręciliśmy w lewo w piaszczystą ścieżkę, która poprowadziła nas na przystań z polem namiotowym. Ładne miejsce, tylko trochę wyludnione.Budynek gospodarczy z biurem i pomieszczeniami sanitarnymi i gospodarczymi był zamknięty na cztery spusty (tylko damska toaleta okazała się otwarta). Rozbiliśmy namiot.

Kładka nad obwodnicą Szubina - inwestycja typowo polska:)
Pole namiotowe w Gąsawie.
       Okazało się, że na polu namiotowym nadal byliśmy jedynymi gośćmi. Właściwie to byliśmy tam jedynymi istotami ludzkimi w ogóle. Wyszło więc na to, że obozowaliśmy za darmo. Rano niebo było bezchmurne, ale dzisiaj, tak dla odmiany, zamiast deszczu wiał zimny, porywisty wiatr, toteż szybko się zachmurzyło. Sprawnie przeszliśmy przez Szelejewo i Ryszewko, gdzie znajduje się bardzo ładny drewniany kościół. Właściwie to aż Gościeszyna prowadziła nas szosa. Skręciliśmy w asfaltową drogę wiodącą w stronę lasu. Okropnie wiało. Zostaliśmy osłonięci dopiero, gdy zeszliśmy w leśną drogę. Szło się dużo przyjemniej. Cały leśny odcinek (nie licząc godzinnego postoju) pokonaliśmy bardzo sprawnie. Szosą dotarliśmy do Dębówca, później krok po kroku zbliżaliśmy się do Gniezna. Krok po kroku. Takie chodzenie po asfalcie jest zdecydowanie bardziej męczące. Stopniowo zwiększające się sylwety gnieźnieńskich wieżowców motywowały do dalszej drogi. Po tym jak minęliśmy drogę krajową (a właściwie to złączenie dwóch) zaczęło się miasto. Spaliśmy na plebanii u księdza Jacka z kościoła pw. św. Maksymiliana Kolbego.  

Rynek w Gnieźnie.
Wejście na oznakowany szlak.








2 komentarze:

  1. fajnie by było jakbyście dodali te mapy o których wspominacie, te własnej produkcji, oraz trasy - wrysowane w np. mapy google, które pokazują drogi które rzeczywiście przebyliście.
    Moglibyście dodać zakładki "Pomoce podróżne" (albo "Mapy", które zawierają Wasze szkice, mapy, jakieś schematy przygotowawcze lub z przebiegu podróży) i "Trasy" - z oznaczeniami które wymieniłam wcześniej. Linki do odpowiednich map/tras mogłyby się znajdować na końcu posta i w liście pod zakładką "Mapy"/"Trasy"
    Czytając o przebiegu Waszej trasy od razu włączyłam mapę w Googlach, zwłaszcza że często przebywałam w okolicach Małych Rud i Szkocji (lol, Szkocja cały czas aktualna xD). Dobrze by było jakby takie gadżety były dostępne pod ręką - interaktywne i wizualne strony zyskują większą popularność, są ciekawsze i bardziej "przyjazne" czytelnikowi, no i Wy zbieracie kliknięcia za oglądalność, a nie Google Maps ;)

    Tym bardziej że ludzie się domagają. (tzn. ja ^^)
    pozdro ze Szkocji xD

    Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jest mieć tak wymagających czytelników:). Niezły pomysł i wszystko do zrobienia...zajmiemy się tym w najbliższej przyszłości.

      Usuń